Jak zacząć zmieniać nawyki żywieniowe?

Jak zacząć?
Często ludzie zadają sobie pytania dotyczące kwestii zdrowego żywienia typu: co robić żeby schudnąć, co powinienem jeść, co zrobić jak nie mam czasu na gotowanie, ile czasu potrzeba na zmiany, jak to wszystko ogarnąć? Wbrew pozorom nie ma jednej właściwej odpowiedzi, ponieważ każdy ma inne problemy, inne nawyki i cele.
Na początek każdy powinien obiektywnie ocenić swoją sytuację tzn. ustalić gdzie się znalazł przez podejmowane w dotychczasowym sposobie odżywiania się decyzje. Jeśli nie mamy w sobie samokrytycyzmu to na pewno z miłą chęcią pomogą nam w tym rodzina  i przyjaciele 🙂
Jeśli ten krok mamy już za sobą to pora się zastanowić dlaczego w ogóle chcemy coś zmieniać w swoim życiu? Robimy to dla siebie czy dla kogoś innego? Najlepszą odpowiedzią było by tu oczywiście dla siebie, ale doświadczenie pokazuje, że bywa różnie. Dlaczego? Bo jeśli podejmujemy pewne kroki z własnej inicjatywy to zdecydowanie łatwiej przez to przebrniemy, jeśli jest inaczej to musimy być naprawdę zdeterminowani (co innego jeśli nasze zdrowie już szwankuje i nie ma wyboru).
Jeśli sytuacja jest kiepska ponieważ od dłuższego czasu żyliśmy w przekonaniu “hulaj dusza piekła nie ma” lub wydaje nam się, że o siebie dbaliśmy, a mimo to zdrowie podupadło to warto zasięgnąć porady kogoś kto ma na ten temat widzę. Zaoszczędzimy w ten sposób sporo czasu i nerwów.  Nie ma co się łudzić że ktoś ogarnie nasz organizm w 2-3 tygodnie, skoro sami  nie zadbaliśmy o niego przez ostatnie lata, a teraz obudziliśmy się z przysłowiową ręką w nocniku.
W innych przypadkach gdzie chcemy się po prostu wziąć w garść i zrobić coś za co podziękuje nam nasz organizm sprawa jest prostsza, ale nie tak banalna jak by się mogło wydawać. Często skupiamy się na rzeczach naprawdę przyziemnych, a zapominamy o podstawach.
Oto one:
• odpowiednia podaż wody w ciągu dnia, szczególnie ważna z punktu detoksykacji organizmu, około 30ml/1kg masy ciała. Warto kierować się tutaj oczywiście pragnieniem, jeśli odczuwamy suchość w gardle to odwodnienie już może sięgać 1-2%.
• produkty pierwotne jako baza naszych posiłków. Musimy zdać sobie sprawę, że przetworzone produkty zawsze będą gorsze od tych z pierwszej linii. Przykład? Proszę bardzo. Chyba najczęściej przytaczany argument przez tych, którzy szukają każdego usprawiedliwienia na swoje lenistwo. Kurczak jest beee, świnia jest bee, ale parówki… są już ok. No każdy wie, że mięso jest “wzbogacone” tym co jadły kurki itp. ale każdy kolejny produkt jest robiony z tego właśnie mięsa + kolejne extra dodatki i tak dalej. Więc po co kombinować I utrudniać sobie życie?
• piramida żywieniowa jest zła. Zbyt duża ilość węglowodanów, zbyt mała ilość tłuszczu i białka. Czy koniecznym jest stymulowanie insuliny przy każdym posiłku? Nie, a do tego jeszcze głupie reklamy preparatów ograniczających wchłanianie tłuszczów których i tak już nie ma. Skutek? Osłabiona odporność, obniżone libido, rozregulowany układ hormonalny.
• cukry proste, tłuszcze trans. Na to niestety nie ma miejsca, a jest to chyba największym problemem wielu osób. Naiwność ludzka nie zna granic. W jaki sposób syntetycznie wyprodukowana margaryna reklamowana jako ta obniżająca cholesterol może być lepsza od masła, oliwy z oliwek itp.? Wierzcie lub nie, ale ludzie to kupują i nie chodzi tutaj o te 3 zł tylko oni serio myślą, że to pomoże. Warto wspomnieć tutaj o napojach słodzonych gdzie zawartość cukru to około 5 łyżeczek na 250ml, a w jogurtach owocowych jest jeszcze gorzej.
• probiotyki /prebiotyki  To jak ważna dla naszego organizmu jest flora jelitowa mało kto wie. Świadomość w tym temacie jest coraz większa, ale wciąż za mała. Istnieją badania naukowe wykazujące związek między zatłuszczeniem ciała, a właśnie flora jelitową. Używki, nieprawidłowe żywienie, antybiotyki to wszystko skutecznie ją niszczy.
Prawidłowe żywienie wcale nie oznacza restrykcji, tylko zmianę nawyków żywieniowych na lepsze. Trzeba stosować taki plan żywieniowy by stał się on sposobem odżywiania, a nie dietą. Dopóki tego nie zrozumiemy będziemy mieć pod górkę. Musimy sobie ustalić coś co możemy realizować przez długie lata, a nie w  dwa miesiące z ciągłym narzekaniem.

 

 

Trener Andrzej Kucharczyk

Leave A Comment